Ten napój króluje coraz częściej na naszych stołach spychając na bok inne trunki, coraz więcej jest wśród nas jego prawdziwych koneserów. Nie wybieramy już na chybił trafił i nie zadowala nas stojące nas na półkach w supermarkecie...a o czym mówimy? Naturalnie, że o winie. Kultura picia tego trunku stale się rozwija w naszym kraju. Dlatego coraz częściej je doceniamy i to po nie sięgamy wybierając alkohol na uroczystości rodzinne, kolacje, spotkania towarzyskie, do obiadu czy na popołudnie z książką.
Nasza wiedza na ten temat wciąż się poszerza, wybierając czytamy etykiety, wybieramy wśród setek propozycji, kojarzymy nazwę z rodzajem, próbujemy nowych smaków. O zdanie pytamy znawców odwiedzając sklep winiarski w poszukiwaniu dobrego wina. To nie żart. Pomimo, że półki w supermarketach uginają się pod butelkami najróżniejszych marek i gatunków, jeśli ktoś już zapałał miłością, sprawdził kilkanaście różnych propozycji w tym tylko niewielki procent z nich przypadł mu do gustu to nie chce popełniać kolejnego błędu. Sięga po dostępne powszechnie informacje w literaturze czy Internecie bądź u znawcy, a takiego często możemy spotkać za lada specjalistycznego sklepu.
Pasjonatów coraz więcej mimo, ze najczęściej pijemy bułgarskie, czerwone, półwytrawne ze względu na przystępna cenę i dobry smak. Coraz częściej skłaniamy się również ku propozycjom Nowego Świata- Chile, RPA, Australii i Nowej Zelandii. Najbardziej smakują nam wina ze słonecznych rejonów i choć niewielu z na s może pokusić się o kupno markowych francuskich czy włoskich win podróżując po świecie degustujemy nowe gatunki i tak powoli zarażamy się winnym światem smaków, bukietów i zapachów. Właściwie podane wino, dobrane do rodzaju potrawy to sztuka, którą chcemy uprawiać a dodatkowo mieć wiedzę na temat marki, regionu pochodzenia, rodzaju.
Dlatego coraz chętniej podróżujemy do miejsc z, w których jest produkowane zwłaszcza Francji, Hiszpanii i Grecji, bo nie od dziś wiadomo, że wino najlepiej smakuje w miejscu, z którego pochodzi. Ponadto korzystamy z ofert różnego rodzaju szkoleń, degustacji i porad znawców. I choć w porównaniu z innymi krajami nasza kultura picia tego trunku wypada jeszcze słabo producenci i sprzedawcy optymistycznie patrzą w przyszłość odnotowując wzrosty sprzedaży i rosnące zainteresowanie winem. Coraz częściej w miejsce wódki, która zastępowała rozmowę stawiamy butelkę wina, które rozmowę podtrzymuje a dodatkowo łagodzi obyczaje...